IMBOLC- drzemiąca Wilczyca. Niech obudzi się dzikość

  150558_10151187276479792_1076653839_n

Rok temu na bloogu opisałam etymologię tego celtyckiego święta.

 

https://astrosedna.wordpress.com/2012/02/01/sabat-imbolc-spelniajacy-marzenia/

Troszeczkę napomykając o wilczycy i oczyszczeniu Matki Boskiej w tym dniu oraz wprowadzeniu jej dziecięcia na łono społeczności.

Symbolika dzikości i obudzenia się przedwiecznych sił natury wydaje się na dzień dzisiejszy już taka oczywista. Kobiety zaczynają coraz bardziej świadomie tańczyć ze swoimi wilczymi mocami. Z siłą drzemiącą w nich. Stado drapieżników na gromnicznej świecy już mniej dziwi, przemycając cudowną symbolikę. Zapalenie jej w tym dniu budzi moce i ochrania.

wilk101gv9

Nadchodzi półmetek zimy, Słońce „ Syn Boży „ znowu daje znać o sobie przypominając, pobudzając uśpione i wycofane naturalne soki życia. Rozgrzewa powoli i coraz bardziej skostniałe z zimna i mrozu zastygnięte życiowe formy. Już za moment przyjdą na świat nowi mieszkańcy uroczej Puszczy za moim oknem. Widok ciężarnych samic Danieli mocno o tym przypomniał.

382075_502801289751496_1650406403_n

Jakoś fakt przekształcania się natury, budzenia i ożywania, chciałam skomunikować z tym na pierwszy rzut oka niezrozumiałą symboliką oczyszczenia kobiety po połogu. Pamiętam opowieści mamy, która nie miała prawa wejść do kościoła na mój chrzest bo była „nieczysta”. Szokowało mnie to wówczas i nadal jest jakąś wymyśloną chorobą społeczną. A rodowód takiego zachowania może być zupełnie inny i czysto symboliczny.

W Nowym Testamencie znajdujemy opis tego święta i przyzwolenie na wejście Matki Boskiej do synagogi wraz z 40-sto dniowym dzieckiem, Jezusem. Dopiero teraz stała się czysta i gotowa by pokazać społeczności i siebie i swojego syna. Nie szukam w tym religijnych uniesień. Dociekam skąd się to po prostu wzięło.

485050_10151531865652926_722276022_n

1/2 luty symbolizuje nowy czas, wydobycie na światło dzienne nowego cyklu naturalnego. Patrząc na aurę dookoła czuje że mróz i odbijające się od śniegu promienie słoneczne oczyszczają ziemię z pasożytów, zarazków, wirusów i wszelkiego robactwa i chorobotwórczych grzybów. Ludzie związani z naturą zawsze mówią że słaba zima, mało ekstremalna zwiastuje kiepskie plony. Pewnie by podkreślić ten moment oczyszczenia zaczęto to celebrować, mentalizować i dodawać procesowi wspólnej energii by tak ważna chwila w cyklu wegetacyjnym stała się najefektywniejsza dla przetrwania lokalnej społeczności.

Religia dla swoich celów wprowadziła kody na szkodę oczywiście dla wizerunku Kobiety i jej cudownych mocy. A przecież chodzi tak prozaicznie o odradzającą się moc i czystość nowego życia.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s