Sabat IMBOLC spełniający marzenia

Imbolc – sabat spełniający marzenia.

Kiedyś samo pojęcie sabatu kojarzyło mi się wyłącznie z fruwającymi nad jakąś łysą górą czarownicami na miotłach. Samo słowo Sabat oznacza zlot, ale może nie koniecznie akurat na takim środku lokomocji. Wyobrażałam sobie wielkie ogniska i zabawy wręcz orgiastyczne w czasie takich spotkań niecodziennych ludzi. Pełnia księżyca i rytuały. Owionięte tajemnicą i grozą zostały potępione przez większość społeczności, dla innych ciągle intrygowały i budziły żywe zainteresowanie.

Kiedy coś nas fascynuje i intryguje, poszukujemy. Dlatego w końcu natrafiłam na etymologie samego pojęcia i świętowania Sabatu. Fascynacja kulturą Celtów przyniosła wiele ciekawych informacji na ten temat.

Dzielili oni rok na osiem części. Wyróżniali dwie połowy roku- jasną i ciemną, ciepłą i zimną. Święto Samhaine ( 1 listopada) wyznaczało początek ciemnej połowy. W tej części roku niedozwolone było zawieranie małżeństw. Beltaine ( 1 maja ) stanowiło początek jasnej połowy i było drugim najważniejszym świętem po Samhaine. Pomiędzy nimi przypadały : Imbolc ( 1 luty ) oraz Lugnasad, ( 1 sierpień ) dzieląc w ten sposób rok na cztery okresy. Dla Celtów te cztery święta były związane z żywiołem ognia i każde było obchodzone przez trzy dni.

Pomiędzy świętami Ognia przypadały dwie równonoce i dwa przesilenia, dzieląc rok na osiem części. Alban Arthuan ( 21 grudnia ), Alban Eiler ( 21 marca ), Alban Heruin ( 21 czerwca ), Alban Elued ( 21 września).
Łatwo się domyśleć że Święta Ognia były świętami solarnymi, natomiast pozostałe cztery Celtowie uważali za lunarne. W ten sposób zachowywali równowagę w obchodzeniu świąt pomiędzy męską i żeńską energią.

Każdy z ośmiu świąt sprzyjał przeprowadzaniu wróżb. Wówczas na chwilę podnosiły się zasłony między światami. Oczywiście wróżyć można było przez cały rok, jednak chwile w czasie tych świat były nad wyraz wyjątkowe. Wówczas można było uzyskać najgłębszy wgląd.

Dziś jest 1 lutego, dlatego opisze ten konkretny sabat w artykule.

Pamiętam dokładnie rok temu, Światosław Florian Nowicki z okazji tego dnia życzył wszystkim wiedźmom i czarownicom wszystkiego najlepszego. Wdaliśmy się wówczas w dyskusję na temat przemiany tego święta w Święto Matki Boskiej Gromnicznej w katolickiej tradycji. Niestety nikt tak naprawdę nie był wstanie odpowiedzieć na jedno moje pytanie. Dlaczego jest ono kojarzone z wilkami. I na każdej gromnicy którą wierni zanoszą do kościoła tego dnia narysowana jest Matka Boska z wilkami właśnie.

Lecz może zacznę od początku historie Imblock.

Jest to Święto Ognia obchodzone na cześć Słońca ponownie nabierającego mocy. Cudnie że ostatnio daje nam tego wyraz, skwiercząc promieniami wśród mroźnych dni. Jakby symbolicznie mówiło nam że wiosna już się szykuje do powrotu. Zawita i obdarzy nas swą obfitością.

Imblock to właśnie półmetek zimy, jej najmocniejsze epitafium każdego roku. Dlatego dawno dawno temu świętując ten moment, chciano dodać sobie i naturze energii by Światło powróciło jak najszybciej.

Dla Celtów ten trzydniowy festiwal oznaczał przygotowanie Wielkiej Matki do porodu. Finału jej brzemiennego stanu na wiosnę.

W naszej kulturze czy raczej chrześcijańskiej tradycji, ten dzień, ten czas to święto Matki Boskiej Gromnicznej. Wędrujemy do świątyni by kapłan poświęcił nasze świece z wosku pszczelego, by chroniły domostwo przez cały rok.

W gnostycznym przesłaniu tego dnia, Chrystus mówi: „ Obudź się śpiący. Powstań z martwych. Poczuj odrodzenie. „ Piękne zwiastowanie samego zmartwychwstania.

Tego dnia matka nowo narodzonego dziecka mogła dostąpić oczyszczenia i przynależało jej prawo przedstawienia nowego członka społeczności. 40-sto dniowy „ Syn Boży” zawitał w świątyni. Odwieczny coroczny cykl zostaje uświęcony. Błogosławienie tego co zawitało na ten świat i uświęcenie tego co do niego przychodzi.

Z celtyckim języku Imbolc oznacza : w brzuchu( Matki ) lub „ mleko Matki” nie mówiąc o tym :” mleko wilczycy”. I w tym momencie nawiąże do wspomnianej wcześniej dyskusji o wilkach i Matce Boskiej Gromnicznej. Dzisiaj doczytałam w artykule Mii Krogulskiej że same wilki w tym święcie symbolizują przeszkody i zapalenie świecy ma je odstraszać. Oczywiście jak każdy drapieżnik, wilk od ognia ucieknie, lub przynajmniej przyczai się w bezpiecznej odległości. Jest w tym prosta logika, ale to ciągle nie odpowiada w pełni na moje pytanie. Dlaczego to święto jest kojarzone z wilkami. Szczególnie że słowo Imbolck w celtyckim rozumieniu również oznacza mleko wilka, a może wilczycy. Nasuwa mi się tu dość może radykalne i daleko idące stwierdzenie że nie tylko o przeszkody chodzi. Same blokady i trudności mogą nam się kojarzyć z zodiakalnym znakiem Raka i Koziorożca. Jeden mówi o obawach drugi o trudnych doświadczeniach. Ale każdy o korzeniach i tradycji. W wizjach jakoś zawsze wiedźmę czy bóstwo kobiece było w wilczym towarzystwie. To moim zdaniem przejaw, wizualizacja naszych korzeni. Dzikości tkwiącej w naturze kobiety. Dlaczego akurat wilki ? Odpowiedzi nie znam. Choć wilczyca alfa i zastanowienie się nad nią daje do myślenia. Może więc Imbolc, oraz święto Matki Boskiej Gromnicznej to tak naprawdę pierwotna potrzeba wyrazu siły tkwiącej w kobiecie ? Choć to święto solarne, lecz może chodzi o zejście w głębiny naszych korzeni ze światłem świecy i dodanie mu sił by mogło ponownie po zimowej nocy się wyrazić.

Mogłabym jeszcze opisać piekna Brigit jako boginię tego święta, lecz wydaje mi się że to tylko dodatek do opowieści.

Poniżej zamieszczam rytuał który opisała w artykule Mii Krogulska.

Sądzę że to dośc praktyczny odnośnik całego mojego wywodu.

 

Zapal świece i czaruj
Magia ognia, której najbardziej sprzyja sabat Imbolc, polega na paleniu świec w intencjach, które są dla ciebie ważne. Ogień jest żywiołem, który przynosi oczyszczenie, wypala negatywne emocje, daje siłę do nowych zadań. Dlatego w wigilię Imbolc (jeśli nie zdążysz, możesz to zrobić także 2 lutego) warto wykonać rytuał Siedem Życzeń. Czaruj tylko wtedy, gdy nikt nie będzie ci przeszkadzał.

Potrzebujesz
:
* Pięć mniejszych świec i dwie większe. Małe świece oznaczać będą światło pięciu planet, a dwie duże staną się symbolami Słońca i Księżyca.
* Pięć karteczek, na których napiszesz swoje marzenia.

Jak przygotować się do rytuału?
Pięć świec ustaw w kształcie pentagramu, czyli pięcioramiennej gwiazdy. Dwie duże świece ustaw w środku. Na razie ich nie zapalaj. Usiądź wygodnie i zastanów się, czego potrzebujesz do szczęścia. Przygotuj pięć karteczek (i długopis!), na których podczas rytuału będziesz zapisywać marzenia i które położysz obok świec.

Świece ustawiamy tak jak na obrazku (powyżej) ­
* Jako pierwszą zapal świecę Słońca i ustaw ją w środku pentagramu. Wypowiedź zaklęcie: „Niech światło Słońca wróci w nasze życie i doda nam sił. Proszę cię Słońce o siłę, nadzieję, zdrowie i miłość dla mnie i moich bliskich. Niech dobro zwycięża, a twoje światło prowadzi mnie każdego dnia”.
* Zapal świecę Słońca, a od niej świecę Księżyca i wypowiedz zaklęcie: „Proszę cię, Księżycu, abyś niósł dobrą energię i dodawał mi odwagi. Niech twoje światło prowadzi mnie przez noc”. Pozostałe świece zapal od świecy Księżyca. Po zapaleniu świecy na karteczce wypisz marzenia, a tę połóż pod świecą lub obok niej. W czasie pisania zaklęć świecę Księżyca odstaw w środek kręgu. Jeżeli zgaśnie, to zapal ją ponownie od świecy Słońca.
* Od świecy Księżyca zapal świecę Wenus i powiedz: „Proszę cię, Wenus, o szczęście w miłości, obym kochał i był kochany”. Na karteczce zapisz swoje życzenia dotyczące miłości i relacji z ludźmi.
* Następnie zapal świecę Merkurego i powiedz: „Proszę cię, Merkury, o szczęście w podróży i same dobre wiadomości”. Na karteczce zapisz marzenia dotyczące wakacji, egzaminów i nauki.
* Potem zapal świecę Marsa i powiedz: „Proszę cię, Marsie, o wytrwałość i siłę, by wrogowie trzymali się ode mnie z daleka”. Na karteczce zapisz ambitne zadania, z jakimi w tym roku chciałbyś się zmierzyć.
* Przy kolejnej świecy, czyli Jowisza, powiedz zaklęcie: „Proszę cię, wspaniały Jowiszu, spełnij moje marzenia”. Na karteczce zapisz marzenia o pieniądzach, wygranej, wyzdrowieniu, egzotycznych podróżach. Jowisz to planeta szczęścia, więc proś o nie.
* Ostatnia świeca należy do Saturna, powiedz zaklęcie: „Proszę cię, Saturnie, bądź dla mnie łaskawy, pomóż mi omijać przeszkody”. Na karteczce zapisz, czego w życiu NIE CHCESZ i czego chciałbyś się pozbyć. Tę karteczkę spal albo podrzyj na drobne kawałki.

Niech świece płoną, a ty wizualizuj przez kilka, kilkanaście minut, jak światło wraca w twoje życie. Rytuał skończ, kiedy poczujesz, że nadszedł ten moment, świece nie muszą się dopalić do końca. Możesz zapalić je ponownie podczas następnych dni, aż całe się spalą, lub używać przez resztę roku.

Świece Wenus i Jowisza możesz stosować do innych rytuałów na miłość i pieniądze, świece Słońca i Marsa do rytuałów dodających siły i odwagi, a Merkurego do związanych z podróżami czy nauką. Świeca Saturna służy do wyganiania negatywnych energii i wypalania starych spraw. Karteczki z życzeniami schowaj po skończeniu rytuału i spal w przyszłym roku o tej samej porze. Zanim to zrobisz, sam się zdziwisz, ile życzeń się zrealizowało.

Na zakończenie powiem że jest to co roku dla mnie dziwny dzień. Pełen zwrotów, zastanowień i magii. Oby był dla każdego z Was.

Reklamy

2 thoughts on “Sabat IMBOLC spełniający marzenia

  1. gratuluje – swietny artykul!
    a rytual? coz moge powiedziec…. DZIALA …. 🙂

  2. patunia pisze:

    Rewelacyjny artykuł!!!!!!!!!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s